Niejasności — zdjęcie główne

O PROJEKCIE

Niejasności zaczynają się tam, gdzie coś przestaje być całkiem oczywiste. W języku znamy je dobrze: słowa potrafią znaczyć więcej niż jedną rzecz, zdania zostawiają miejsce na niedopowiedzenie, a sens czasem pojawia się dopiero po chwili. Fotografia działa podobnie. Obraz pokazuje fragment świata, ale jego znaczenie nigdy nie jest całkowicie zamknięte. Zawsze zostaje odrobina przestrzeni - na interpretację, na wątpliwość, na własne skojarzenia.

Język i fotografia łączy pewna czułość. W fotografii mówi się o światłoczułości - zdolności materiału do reagowania na najmniejsze zmiany światła. W języku podobną rolę odgrywa uważność na znaczenie: na to, jak drobna zmiana słowa potrafi zmienić sens całego zdania. Niejasności są próbą połączenia tych dwóch wrażliwości. Patrzenia, które nie szuka jednoznacznych odpowiedzi, i języka, który potrafi zostawić miejsce na ciszę.

Dlatego te obrazy nie próbują niczego wyjaśniać. Są raczej zapisem chwil, w których znaczenie jeszcze się nie domknęło - i może właśnie dzięki temu pozostaje trochę bardziej żywe.

Galeria również działa w ten sposób. Zdjęcia układają się losowo przy każdym otwarciu strony. Matematycznie oznacza to ogromną liczbę możliwych kombinacji - większą, niż łatwo sobie wyobrazić. W praktyce więc za każdym razem pojawia się trochę inna opowieść. Może właśnie tyle istnieje niejasności: ile sposobów patrzenia na te same obrazy.

O mnie

Nazywam się Dominik Malinowski. Na co dzień pracuję ze słowami - uczę języków, rozmawiam z ludźmi, próbuję zrozumieć, jak znaczenie pojawia się między zdaniami. Fotografia przyszła trochę później. Najpierw jako ciekawość, potem jako sposób patrzenia, który okazał się zaskakująco podobny do pracy z językiem.

W obu przypadkach najciekawsze rzeczy dzieją się nie tam, gdzie wszystko jest oczywiste, ale tam, gdzie pojawia się drobna niepewność. W języku może to być słowo, które znaczy trochę więcej niż powinno. W fotografii - moment, w którym światło zatrzymuje się na czymś na sekundę dłużej.

Nie jestem fotografem w sensie zawodowym i nie próbuję nim zostać. Ten projekt nie jest portfolio ani dokumentem. To raczej zbiór obrazów, które pojawiły się po drodze - czasem przypadkiem, czasem z ciekawości, a czasem dlatego, że coś w danej chwili wydawało się warte zatrzymania.

Być może właśnie dlatego powstały niejasności.

Kontakt

Jeśli któryś z obrazów wydał Ci się trochę znajomy, trochę niejasny - albo po prostu zatrzymał Cię na chwilę - możesz napisać. Czasem jedno zdjęcie znaczy coś zupełnie innego dla każdej osoby, która na nie patrzy. Być może zobaczyłeś w nim coś, czego ja sam nie zauważyłem. Niejasności zostawiają sporo miejsca na niedopowiedzenia, dlatego każda wiadomość jest trochę jak dopisanie kolejnego zdania do tej historii.

kontakt@niejasnosci.pl